Zniekształcenia poznawcze.

„Twój mózg trochę kłamie. Ale robi to z miłości”

Wyobraź sobie, że Twój mózg to narrator filmu. Niestety narrator ten ma skłonność do przesady, dramatyzowania i czasem do myślenia w czarno-białych kategoriach. To właśnie zniekształcenia poznawcze – systematyczne błędy w myśleniu, które wpływają na to, jak interpretujemy rzeczywistość, swoje doświadczenia i emocje.

W tym artykule przeczytasz o tym, dlaczego Twój mózg czasem „koloryzuje” rzeczywistość i jak powstają zniekształcenia poznawcze – systematyczne błędy w myśleniu, które mogą wpływać na emocje i zachowanie. Dowiesz się:

🔹 czym są zniekształcenia poznawcze i skąd się biorą,
🔹 jakie są ich najczęstsze rodzaje,
🔹 jak działa ewolucyjny mechanizm ochrony mózgu,
🔹 co mówi nauka o skutecznych sposobach pracy z błędami w myśleniu (m.in. CBT),
🔹 jak praktyczne narzędzia – takie jak arkusz myśli – pomagają odzyskać dystans i spokój.

„Nie rzeczy same nas niepokoją, lecz nasze wyobrażenia o nich.” – Epiktet

Zniekształcenia poznawcze to systematyczne błędy w myśleniu, które prowadzą do nieadekwatnej interpretacji rzeczywistości, wzmacniając trudne emocje i niekonstruktywne zachowania; są wynikiem automatycznych, uproszczonych schematów przetwarzania informacji.

Aaron T. Beck – ojciec terapii poznawczej – opisał je już w latach 60., a jego uczeń David Burns zebrał w klasycznej książce Feeling Good najbardziej typowe przykłady. Dziś badania jasno pokazują: to nie wydarzenia same w sobie generują stres i cierpienie, ale sposób, w jaki o nich myślimy (Beck, 1976; Clark & Beck, 2010).

Najczęstsze błędy w myśleniu

Katastrofizacja
Zgubiłeś klucze? Twój mózg: „Super, teraz na pewno włamią się do domu, stracę wszystko, wyląduję pod mostem.”
 Badania pokazują, że katastrofizowanie nasila objawy lęku i stresu pourazowego (Garcia et al., 2011).

Myślenie czarno-białe
Albo jestem najlepszy, albo do niczego się nie nadaję.
Humorystyczna wersja: „Albo biegam maraton w 3 godziny, albo nawet nie wychodzę z domu, bo spacer do lodówki to wstyd.”

Czytanie w myślach
„Na pewno ona uważa, że jestem nudny.”
Problem? Badania nad błędami atrybucji pokazują, że ludzie rzadziej myślą o nas, niż nam się wydaje (Epley & Gilovich, 2004). Innymi słowy: inni naprawdę nie mają tyle czasu, żeby analizować każdy Twój gest.

Filtr mentalny
Dostałaś 9 komplementów i jedną uwagę krytyczną? Zgadnij, co zostaje w głowie.
To zniekształcenie sprawia, że wyłapujemy negatyw, ignorując pozytywy. Efekt? Obraz siebie jak przez brudne okulary.

Personalizacja
Kolega był dziś cichy? „Na pewno coś zrobiłam źle.”
To typowe – przypisywanie sobie winy za rzeczy, które nie zależą od nas.

Dlaczego mózg to robi?

Bo chce nas chronić. Ewolucyjnie szybkie dostrzeganie zagrożeń zwiększało szanse przeżycia. Lepiej „pomyśleć katastroficznie” i uciec, niż przegapić tygrysa w krzakach.

Problem w XXI wieku? Tygrysów już nie ma, a mózg dalej reaguje tak, jakby były 😉

Co mówi nauka i jak można z tym pracować?

CBT (terapia poznawczo-behawioralna) to podejście, które zakłada, że nasze emocje i zachowania są w dużej mierze kształtowane przez sposób interpretowania wydarzeń – czyli właśnie przez myśli. Jeśli te myśli są zniekształcone (np. katastrofizowanie, czytanie w myślach, generalizacja), to automatycznie zniekształcone stają się też emocje i reakcje.

Badania pokazują, że nauka rozpoznawania i korygowania zniekształceń poznawczych jest jednym z głównych mechanizmów skuteczności CBT. Metaanaliza Hofmann i wsp. (2012) obejmująca ponad 100 badań wskazała, że interwencje poznawcze – czyli właśnie „łapanie” i modyfikowanie błędnych przekonań – są kluczowym elementem poprawy w depresji i zaburzeniach lękowych. Co więcej, nowsze badania (Kahl et al., 2014; Cuijpers et al., 2019) potwierdzają, że im bardziej pacjent uczy się dystansować od automatycznych myśli i sprawdzać ich wiarygodność, tym większe i trwalsze są efekty terapii.

Proste narzędzie w praktyce: jednym z klasyków CBT jest arkusz myśli. Działa trochę jak mentalny detektyw:

  1. Zapisujesz sytuację – co się wydarzyło (np. „koleżanka nie odpisała na wiadomość”).
  2. Zapisujesz automatyczną myśl – pierwsze, co przychodzi Ci do głowy (np. „ona mnie ignoruje, pewnie coś zrobiłam źle”).
  3. Określasz emocję i jej nasilenie (np. smutek 70%).
  4. Szukasz dowodów za i przeciw tej myśli – czy faktycznie masz dowody, że to prawda?
  5. Formułujesz alternatywne wyjaśnienie (np. „może jest zajęta, może nie zauważyła, że napisałam”).

Dzięki temu prostemu ćwiczeniu uczysz się, że myśli nie są faktami – są hipotezami, które można sprawdzić i zmienić.

Efekt? Mniej dramatycznych interpretacji, większy spokój i poczucie wpływu na to, jak się czujesz.

Parafrazując założenia teoretyczne Aarona T. Becka:

„Nie wierz wszystkiemu, co myślisz.” 

Brzmi jak żart, ale to złota zasada higieny psychicznej. Twój mózg czasem koloryzuje rzeczywistość, ale nie dlatego, że jest zepsuty – raczej dlatego, że przez tysiące lat nauczył się być… nadopiekuńczy.

Podsumowanie

Zniekształcenia poznawcze są jak filtry na Instagramie: niby widzisz rzeczywistość, ale w wersji mocno podrasowanej. Rozpoznanie ich i praca nad nimi nie oznacza, że nagle będziesz myśleć wyłącznie pozytywnie. Oznacza coś ważniejszego – że zaczniesz myśleć bardziej realistycznie. Identyfikacja zniekształceń poznawczych i przekształcanie na tej podstawie myśli automatycznych w alternatywne to także jeden ze sposobów budowania naszej odporności psychicznej!

Jeśli potrzebujesz wsparcia

w każdej chwili łatwo i wygodnie umówisz się na sesję online

Twój koszyk0
Brak produktów w koszyku!
Kontynuuj zakupy
0