W literaturze psychologicznej opisane są przypadki osób, które bez realnych zasług tworzą narracje o własnej wyjątkowości, bohaterskich czynach, unikalnych kompetencjach – często przy tym umniejszając innych, używając manipulacji, rywalizacji lub przemocy psychicznej. Dotyczy to także niektórych żołnierzy, którzy np. pełniąc marginalne funkcje na misjach, po powrocie opowiadają o sobie w sposób mitotwórczy i wyolbrzymiający.
To zachowanie nie jest przypadkowe ani zwykłym przechwalaniem się – wynika z określonych mechanizmów psychologicznych, często będących formą obrony psychicznej.
W tym wpisie przeczytasz o:
– psychologicznym mechanizmie kompensacji i tym, dlaczego niektórzy opowiadają o sobie „legendy”,
– tym, jak niskie poczucie własnej wartości i deficyty ego mogą prowadzić do zniekształcania rzeczywistości,
– zależności między fałszywym obrazem siebie a potrzebą przynależności i statusu,
– emocjonalnych kosztach życia w narracji, która nie ma pokrycia w faktach,
– roli psychoterapii w powrocie do autentycznego „ja”.
Kompensacja niskiej samooceny
Jednym z podstawowych mechanizmów tłumaczących opisywane zachowanie jest kompensacja (mechanizm obronny) – opisana w psychoanalizie i psychologii ego. Polega ona na przykrywaniu poczucia niższości przez nadmierne podkreślanie cech lub ról, które mają wywołać podziw.
Osoba, która wewnętrznie czuje się niewystarczająca, niekompetentna, niewidzialna – tworzy alternatywny obraz siebie jako silnego, bohaterskiego, godnego szacunku, by uniknąć kontaktu z bolesnym wstydem lub poczuciem bycia „nikim”, osoby, która wszystko robi źle.”
Narcystyczna luka i niedojrzała struktura ego
W psychologii (Kernberg, Kohut) mówi się o tzw. narcystycznej luce – czyli rozbieżności między tym, kim człowiek chciałby być (idealne „ja”), a tym, kim jest w rzeczywistości. Gdy ta luka jest duża, a struktura ego jest niedojrzała (np. sztywna, niestabilna), jednostka może zacząć budować fałszywe „ja”, by zyskać uznanie otoczenia.
To „fałszywe ja” może przyjąć postać np. bohatera z misji, komandosa czy lidera – niezależnie od prawdziwego doświadczenia. W psychodynamice mówi się wtedy o megalomanii kompensacyjnej jako jednej z form obrony przed dezintegracją tożsamości.
Zewnętrzne źródło poczucia wartości
Zjawisko to wiąże się także z tzw. zewnętrznie uwarunkowaną samooceną. Osoby takie budują poczucie wartości wyłącznie na podstawie uznania społecznego, prestiżu, pozycji hierarchicznej (np. stopnia wojskowego), a nie na wewnętrznym poczuciu tożsamości czy spełnienia.
Dlatego też potrzebują nieustannie potwierdzać swoją wartość, często kosztem innych – np. przez umniejszanie kompetencji kolegów, wyśmiewanie słabszych, zawłaszczanie zasług. To nie przejaw siły – to strategia obrony przed poczuciem bycia nieważnym.
Agresja jako mechanizm obronny
W przypadku mężczyzn np z doświadczeniem wojskowym, gdzie obowiązuje kultura twardości i emocjonalnego wyparcia, agresja może być maską dla głębszego cierpienia, niepewności, lęku i wstydu. Zachowania agresywne wobec innych często pełnią funkcję projekcji i rozładowania napięcia, które nie może być wyrażone wprost.
W modelu psychodynamicznym mówi się o mechanizmach projekcji, przemieszczenia i identyfikacji z agresorem, szczególnie u osób z historią przemocy psychicznej lub zaniedbania emocjonalnego.
Emocjonalna cena iluzji
Człowiek, który przez lata buduje iluzoryczny obraz siebie, nie potrafi odpoczywać w relacjach. Musi stale podtrzymywać swoją narrację. To wyczerpujące. W pracy zespołowej często oznacza izolację, konflikty, wykluczanie innych. Z czasem może prowadzić do objawów psychosomatycznych, zaburzeń lękowych i depresyjnych.
Przykład z praktyki klinicznej:
„On był zawsze najgłośniejszy w oddziale. Opowiadał, że uratował czterech ludzi. Kiedy trafił na terapię po próbie samobójczej, powiedział: 'Nie mogłem już żyć z tym, że wszyscy wierzą, że jestem bohaterem, a ja codziennie się boję, że to się wyda.”
Wnioski kliniczne i badawcze
Badania wskazują, że osoby o niestabilnym lub fałszywie zawyżonym poczuciu własnej wartości są bardziej podatne na kłamstwa autoprezentacyjne, manipulację i agresję interpersonalną (Baumeister, 2001).
U osób z doświadczeniem wojskowym często obserwuje się braki w umiejętności regulacji emocji, wypieranie wstydu i bezsilności, oraz zastępowanie ich agresją lub „legendą o sobie” (Grossman, 2008).
W grupach mundurowych silna identyfikacja z rolą i kultura heroizmu mogą dodatkowo wzmacniać potrzebę „bycia kimś” – co u osób z deficytami ja może prowadzić do tworzenia fałszywych narracji kompensacyjnych.
Podsumowanie
Zachowanie polegające na tworzeniu legendy o sobie przy jednoczesnym poniżaniu innych często nie wynika ze złej woli, ale z głębokiego, nieuświadomionego deficytu:
- niskiej samooceny,
- braku spójnej tożsamości,
- silnego wstydu,
- i potrzeby przynależności.
To kompensacja psychiczna – złożona i niebezpieczna, zwłaszcza gdy wiąże się z przemocą psychiczną wobec innych.
Z psychoterapeutycznego punktu widzenia – pomoc takim osobom wymaga delikatnego podejścia do zdemaskowania mechanizmów obronnych, pracy nad realnym poczuciem wartości i integracją własnej tożsamości.
Jednocześnie też normalizowanie i powszechna akceptacja tego typu praktyk nie jest zjawiskiem pozytywnym, może przyczyniać się do uznawania ich za normy co nie prowadzi do poprawy sytuacji ani samych „bohaterów” ja również osób z ich otoczenia.
